|
Kurzacka wieś
Sciegny istniały już w końcu XII wieku, co potwierdza rejestr biskupstwa
wrocławskiego z 1305 roku. Rozwój wsi był ściśle związany z sąsiednimi
Kowarami, gdzie od połowy XII wieku dobywano rudę żelaza, tu ją
wytapiano a w kuźniach wykuwano różne żelazne przedmioty. "Dzieło
żelazne" czyli huty, i kuźnice zużywały w procesach technologicznych
wielkie ilości węgla drzewnego, którego "produkcja" miała miejsce tam,
gdzie surowca było pod dostatkiem - w głębi karkonoskiej puszczy.
Dzisiejsze Sciegny były takim dogodnym obszarem, z jednej strony łatwość
pozyskania drewna, z drugiej strony stosunkowo niedaleki transport
gotowego produktu. W powstałej osadzie kurzacy (węglarze), trudzili się
układaniem mielerzy, w których szczapy drewna w spowolnionym procesie
spalania (kurzenia), przeistaczały się w węgiel drzewny. Ten, spalany w
piecach hutniczych, dawał odpowiednio wysoką temperaturę do topienia
żelaza. Przynajmniej trzy wieki unosiły się dymy nad Sciegnami.
Wielki syn kurzacki
W końcu XV wieku urodził się w Sciegnach Wenzel Koehler (Wacław Koler),
jeden z największych uczonych Uniwersytetu Jagielońskiego w Krakowie.
Jego nazwisko oraz łaciński przydomek Antracenus świadczy o pochodzeniu
z rodziny węglarzy. Studiował w Krakowie w latach 1507 - 1513, gdzie
osiadł na stałe i prowadził, jak przystało na badacza wieku renesansu,
badania w wielu dziedzinach. Był wybitnym humanistą - filologiem,
zajmował się łaciną i greką oraz jako jeden z pierwszych na
uniwersytecie, językiem hebrajskim. Wielkie uznanie zdobył jako medyk.
Jako profesor krakowskiej Alma Mater doczekał się takiej opinii
współczesnych: "...Nie tylko Krakowa, ale i całego Śląska ozdoba... mąż
który samej natury wydaje się być powiernikiem.."
Kowalskie tradycje
Do XIX wieku Sciegny należały do właścicieli Miłkowa. Dotknęły je
wprawdzie zniszczenia wojny trzydziestoletniej (1618 - 1648) ale nie
zahamowały rozwoju. Powstawały chałupnicze zakłady tkackie, ale
specjalnością wyróżniającą Sciegny spośród podkarkonoskich wsi były
liczne zakłady kowalskie, w których rzemieślnicy wytwarzali bogaty
asortyment przedmiotów żelaznych potrzebnych w gospodarstwie: pługi,
brony, piły, nożyce. Ze spisu dokonanego w 1768 roku wynika, że na
trzydziestu kmieci i zarodników wieś zamieszkiwało 184 chałupników, co
świadczy o małej roli rolnictwa, na korzyść rękodzielnictwa i rzemiosła
jako źródła dobrobytu mieszkańców. Stać było najbogatszych na
ufundowanie dzwonu i malowidła do pierwszej ewangelickiej świątyni w
Miłkowie, wybudowanej w 1742 roku.
Duch kowalstwa przetrwał do czasów współczesnych. W Sciegnach dobrze
prosperuje 7 warsztatów samochodowych. Jest tu prawdopodobnie największe
ich zagęszczenie spośród wszystkich wsi Kotliny Jeleniogórskiej.
|